Cześć i czołemm!
Dziś ta recenzja na którą większość z Was czekała-Paleta W7 Musiałam troszkę ją potestować, żeby solidnie opisać to pudełeczko, dlatego czekałyście najdłużej. Przechodząc do meritum:
Paleta ma dość masywne opakowanie w którym znajduję się 77 cieni, małe wbudowane lustereczko oraz dwa podwójne aplikatory - z których jak zapewne wiecie ja nie korzystam, ale moja mama owszem:) (ano właśnie nie tylko ja testowałam te cienie, ale również właśnie moja mamuśka;)
Wygląd paletki zauroczył mnie, nigdy nie miałam w ręce w swoim zasobie tak wielu cieni naraz! Dzięki firmie http://www.paatal.pl/ doczekałam się i ja:)
Konkrety zapewne chcecie poznać:
- Cienie prasowane ,nie za duże nie za małe lecz w sam raz,
- Zielenie i odcienie niebieskiego przypadły mi najbardziej do gustu, ponieważ brązy to nie moje kolory na oczkach, ale zrobiłam coś dla Was ale o tym później;)
- No właśnie odnośnie brązów dużo ich tam, chętnie bym wymieniła na inne;) no ale nikomu się nigdy nie dogodzi:
- Jakość pigmentu: niektóre kolory są bardziej miękkie, inne natomiast twarde i nie kruszą się pod naciskiem pędzelka. Nie wiem od czego to zależy tak naprawdę, a Wy może wiecie? Trzeba uważać nakładając je na pędzelek-nie naciskać zbyt mocno.
- Pigmentacja: hmm nie są to może tak mocno napigmentowane kółeczka, ale na bazie lub na kredce ich kolor jest bardziej nasycony i widoczny,
- Trwałość: wytrzymują cały dzień, jednak zauważyłam, że pare kolorów się osypuje, ale nie jest to aż tak nachalne,
- Koszt: z tego co proponuje nam firma Paatal.pl cena wynosi ok. 27zł więccc bardzooo nisko jak za paletę z taka ilością cieni!
- Demakijaż: bez problemu schodzą pod wpływem mleczka, lub dwufazowego płynu
Podsumowując:
Paleta dla osób które boją się kolorów mocnych i nasyconych paletę jak najbardziej polecam. Można nimi stworzyć wiele makijaży, nie robiąc sobie krzywdy;) jednak nic nie przebije cieni Inglota, ale jak na taką mieszankę kolorów i cieni tooo warto było je przetestować, moja mama jest najbardziej zadowolona-ona lubi delikatne makijaże oczu, więc nie ma dnia, aby nie otworzyła pudełeczka i nie użyła któregoś koloru-jest bardzo zadowolona-uwielbia dzienne makijaże-pewnie dlatego:)
Końcowa ocena 8/10
Poniżej kolaże ze zdjęciami makijaży które były wykonane w większości cieniami palety W7
Powyżej wspomniane wykonanie makijażu ala`smoky-eyes w brązach:)
Dziękuje za Uwagę i pozdrawiam:*
Mam dla Was jeszcze jedną wiadomośc Firma Hean przysłała mi paczkę do testowania, pokaże Wam jakie piękne kolorki dostałam! Niebawem recenzja!
piekne makijaze:)
OdpowiedzUsuńbrazy nie Twoje? a wg mnie najlepiej w nich wygladasz..pozostale kolory ciut zbyt mdle jak na moje oko;)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne makijaże wyczarowałaś! Powinniśmy podziękować Paatalowi, że dzięki nim możemy je podziwiać :) Kusząca sprawa dla osób, które mają mały zbiór cieni, za tę cenę i po takiej rekomendacji chyba warto się skusić.
OdpowiedzUsuńKLEOPATRE- dziekuje;)
OdpowiedzUsuńCANDY- brązy totalnie nie moje! czuje sie w nich jak ospała,zmeczona zyciem kobieta:D
OPOS-dziekuje:* racja jak ktoś chce poszerzyc swoj zbior-czemu nie:)
no kolorki fajne, trwałe są te cienie? malowałaś na bazie czy na sucho?
OdpowiedzUsuńcudowne :) kocham cienie :)
OdpowiedzUsuńPS. Zapraszam Cię do mnie na nowy post - recenzja, i zachęcam do wzięcia udziału w ankiecie, która jest mi bardzo potrzebna :)
Pozdrawiam! :)
zapraszam na rozdanie u mnie
OdpowiedzUsuńGenialne- marzenie każdej kobiety takie cudne palety! Bardzo spodobały mi się propozycje makijażu, szkoda, ze mam takie ciemne oczy!
OdpowiedzUsuńTeż mam tą paletkę i faktycznie słabe ma napigmentowanie :( A szkoda, bo kolorki są boskie.
OdpowiedzUsuńPrzy okazji - zostałaś nominowana :>
http://kotka-nie-myszka.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award-nasz-blog-zosta.html
posiadam podobną paletę tylko 120 cieni i też jestem z niej zadowolona teraz się przymierzam do takiej z kolorami nude tam jest właśnie przewaga brązów bo je lubię i by mi się przydała pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzięki za recenzję :). Chciałam dowiedzieć się od dłuższego czasu, jak sprawują się te cienie.
OdpowiedzUsuńPs zapraszam do mnie na małe rozdanie i nie tylko :)
http://into-makeup-dream.blogspot.com
Ps. dodałam do obserwowanych :)
Przydatna i dosć aktualna recenzja i wreszcie jakieś zdjęcia, które nie są prześwietlone jak np. na Allegro tylko takie jak powinny byc! :)
OdpowiedzUsuńzbieram pieniazki i kupuje ;)
bo zazwsze jakis inny wydatek jest :)
pozdrawiam, Fiska :)
Zawsze maluje na bazie albo i nawet na kredce.
OdpowiedzUsuńDziekuje za tyle milych wpisow:)